Gdy myślimy o powiększeniu ust, przeważnie mamy na myśli wypełnianie ich specjalnymi substancjami. Na szczęście usta można powiększyć również domowymi sposobami, choć nie są one tak skuteczne jak np. stosowanie botoksu. Z artykułu dowiesz się jak naturalnie powiększyć usta – poznasz domowe sposobu wraz z ich zaletami i wadami. Zapraszamy do lektury!

Jak naturalnie powiększyć usta?

Pełne, pięknie wyglądające usta to marzenie większości kobiet. Alternatywą dla kosztownych zabiegów w klinice stanowią domowe, naturalne metody powiększania ust. Są to rozwiązania tymczasowe, jednak coraz więcej pań się na nie decyduje – choćby z czystej ciekawości jak taki domowy zabieg wpłynie na wygląd ust.

Większe usta sprawiają, że kobieta wygląda młodziej! Poza ustami, wpływ na subiektywną ocenę wieku kobiety mają siwe włosy oraz zmarszczki – takie wnioski wysnuli badacze w artykule opublikowany na łamach Jorunal Pol One. [1] Jeśli można powiększyć je domowymi (i nie drogimi) sposobami to czemu nie odjąć sobie kilku lat?

1. Kostka lodu

Mało kto wie, że usta można powiększyć za pomocą zwykłej kostki lodu. Dlaczego? Ponieważ lód ułatwia usuwanie martwych komórek z powierzchni warg i jednocześnie intensyfikuje przepływ krwi wewnątrz nich. Dzięki temu z biegiem czasu stają się one pełniejsze i piękniejsze.

Oczywiście – jak łatwo się domyślić – zabieg ten musi być wykonywany regularnie. Tarcie kostką lodu najlepiej wykonywać codziennie przez około 2 minuty. Proces ten można kontynuować aż do momentu roztopienia się kostki. Dzięki niemu:

  • skóra ust stanie się lepiej odżywiona i będzie wyglądać młodziej,
  • zmniejszone zostaną podrażnienia wynikające np. z intensywnych kąpieli słonecznych,
  • przyspieszony zostanie proces nawilżenia skóry, co zresztą ma ogromne znaczenie w przypadku suchych ust.

Pierwsze efekty tego zabiegu można będzie zauważyć już po około 2 tygodniach!

2. Domowe olejki

Naturalne metody na powiększanie ust skupiają się przede wszystkim na lepszym odżywieniu komórek skóry. Dlatego dobrym pomysłem jest wykorzystanie potencjału dobrze wszystkim znanych olejków do masażu lub… zwykłej oliwy z oliwek. Proces wcierania tejże oliwy do powierzchni warg powinien być powolny i dokładny. Najlepiej, jeśli będzie trwał od 5 do 8 minut.

Po zakończeniu wcierania odżywki, usta muszą wchłonąć znajdujące się w niej substancje odżywcze. Następnie usta należy delikatnie przemyć ciepłą wodą, by na koniec pokryć je specjalnym balsamem. Także i ten zabieg należy wykonywać codziennie.

Jego skuteczność zależy przede wszystkim od składu zastosowanego balsamu. Najlepiej, jeśli opiera się on na maśle shea, wosku pszczelim lub oleju kokosowym. Pod żadnym pozorem nie należy stosować substancji wysuszających skórę! Pierwsze efekty stosowania zabiegu powinny być zauważalne już po około 2 tygodniach.

3. Miód

Regularne stosowanie miodu to jeden ze sposobów na piękne, duże i gorące usta. Oczywiście nie chodzi tu o ciągłe jego spożywanie, które – w najlepszym wypadku – prawdopodobnie zakończy się cukrzycą. Chodzi tu głównie o codzienne wcieranie go bezpośrednio na powierzchnię ust, gdyż:

  • zawiera on mnóstwo przeciwutleniaczy spowalniających proces starzenia się skóry,
  • dostarcza witaminy i minerały niezbędne do odżywienia warg,
  • ułatwia rozjaśnienie skóry ust i skutecznie je zabezpiecza.

Jak wykonać taki zabieg? Najlepiej nałożyć miód na powierzchnię warg i przeczekać około 10 minut. Po ich upływie usta należy oczyścić miękką chusteczką i następnie nałożyć na nie dedykowany balsam do ust. Opcjonalnie (po zakończeniu wszystkich tych kroków) można nałożyć standardowy błyszczyk, który optycznie powiększy usta.

Powyższy opis nie jest jedyną, słuszną metodą pielęgnacji warg. Miód na ich powierzchni możemy pozostawić na znacznie dłuższy czas (np. na całą noc). Dzięki temu usta będą lepiej nawilżone i chronione przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych, takich jak zimno, wilgoć, niskie i wysokie temperatury, czy też promieniowanie UV.

4. Szczotkowanie

Pielęgnację ust można wykonywać również za pomocą zwykłej szczoteczki do zębów. Warunek jest jeden: powinna być ona całkowicie sucha lub pokryta warstwą odżywki (o tym później). Jak wygląda taki zabieg? Jest on bardzo prosty i opiera się przede wszystkim na delikatnym szczotkowaniu i złuszczaniu martwych komórek naskórka.

Poza tym przecieranie powierzchni ust pobudza krążenie krwi, dzięki któremu są one lepiej odżywione i wyglądają znacznie piękniej. Mechaniczne złuszczanie naskórka sprawia też, że usta stają się o wiele gładsze.

Efekt szczotkowania można pogłębić poprzez nałożenie na powierzchnię szczotki wazeliny, miodu lub innej substancji odżywczej, zawierającej składniki działające zbawiennie na skórę. Proces szczotkowania z zastosowaniem w/w substancji wygląda zupełnie tak samo. Niemniej to właśnie dzięki nim skóra ust będzie o wiele lepiej odżywiona.

Osoby mające dużo czasu, mogą zastosować jeszcze ciekawszą wariację tego zabiegu, pozostawiając na ustach pozostałości wcieranej wcześniej odżywki. Warto jednak pamiętać, że proces wchłaniania zawartych w niej składników odżywczych jest z reguły dość długotrwały i trwa około 30 minut. I jeszcze jedno: szczotkowanie warg nie powinno trwać dłużej niż 60 sekund!

5. Peeling

Każdy chyba słyszał o doskonałych właściwościach peelingu. Okazuje się, że jego stosowania nie należy ograniczać wyłącznie do skóry tułowia lub twarzy. Równie skutecznie można go nałożyć na skórę warg, choć oczywiście w mniej “inwazyjny” sposób. Dzięki peelingowi usta staną się lepiej ukrwione i oczyszczone. Jak zatem wykonać taki zabieg?

Proces peelingu ust rozpoczyna się od sporządzenia wybielacza, w skład którego wejdzie cukier (w niewielkich ilościach) i woda. Opcjonalnie do uzyskanej mieszaniny można też dodać olejek nawilżający, dzięki czemu efekt pielęgnacji będzie jeszcze głębszy. Uzyskaną w ten sposób mieszaniną należy dokładnie pocierać i masować usta, aczkolwiek proces ten nie powinien trwać dłużej niż minutę.

Po jego zakończeniu należy oczyścić skórę ust chusteczką i nałożyć na nie błyszczyk. Uwaga: nałożenie błyszczyku może wiązać się z pewnym dyskomfortem a nawet krótkotrwałym i ograniczonym stanem zapalnym. Dlatego zabieg peelingu powinien być wykonywany mniej więcej co trzy dni, to jest dwa razy w tygodniu.

Co ważne – skład przygotowanej mieszaniny można dowolnie modyfikować, zastępując wodę miodem. Wtedy na dwie łyżeczki miodu należy zastosować jedną łyżeczkę brązowego cukru. Taka mieszanina pozwoli jeszcze lepiej nawilżyć i rozjaśnić usta. Co więcej – w ten sposób łatwo można się pozbyć zmatowiałego naskórka.

Jak optycznie powiększyć usta?

Domowe powiększanie ust może opierać się nie tylko na zastosowanych (i opisanych) zabiegach pielęgnacyjnych, ale też na dobrze przemyślanych zabiegach optycznych. Okazuje się, że zwykły makijaż może zdziałać cuda, o ile jest nałożony z głową. Na jakich zasadach należy go wykonać?

Odpowiednia szminka do makijażu

Malując usta na jasno, optycznie się je powiększa. Z kolei ciemne barwy kontrastują ze skórą, wywołując odwrotny efekt. Ta zasada jest dobrze znana wszystkim stylistom, gdyż ma odzwierciedlenie również w noszonych strojach (czarne wyszczupla!). Oczywiście dużo zależy tutaj od samego kształtu ust. Jeśli są one wąskie, to malowanie ich za pomocą ciemnych, intensywnych barw (np. śliwka) mija się z celem i wywołuje efekt przeciwny do oczekiwanego.

Czy to oznacza, że malowanie ust na jasno ogranicza się wyłącznie do błyszczyka? Nie, ponieważ istnieje cała gama barw, dzięki którym optyczne powiększanie ust będzie o wiele łatwiejsze. Dlatego warto postawić na barwę koralową, różową, beżową a nawet brzoskwiniową. Dzięki nim usta będą wydatniejsze i pełniejsze.

Jak malować usta, żeby je powiększyć?

Jak najlepiej rozświetlić makijaż ust? Odpowiedź jest prosta: stosując na górną i dolną wargę jasną kredkę. Dzięki niej nie tylko można rozjaśnić skórę warg, ale też optycznie je powiększyć, podkreślając jednocześnie ich naturalny kształt.

Kredkę należy nakładać na “łuku Kupidyna” i bezpośrednio pod nim, to jest na dolnej wardze w jej środkowej części. Nałożoną warstwę barwnika należy dodatkowo rozetrzeć za pomocą pędzelka. Proces ten nie jest skomplikowany i wymaga jedynie dokładności i opanowania.

Powyższy, bardzo prosty zresztą zabieg sprawi, że usta staną się pełniejsze i bardziej uwypuklone. Efekt ten można pogłębić poprzez zastosowanie błyszczyka bezpośrednio na środkową część wargi. Dzięki temu ich kształt będzie zaznaczony jeszcze efektywniej.

Błyszczyk z błyszczącymi drobinkami

Zastosowanie powyższych zabiegów jest z pewnością czasochłonne i wymaga sporej dokładności i precyzji. Dlatego kobiety, które z reguły nie mają zbyt dużo wolnego czasu i wszędzie się spieszą, powinny zastosować klasyczny błyszczyk ze świecącymi drobinkami. Dzięki nim efekt trójwymiarowych ust jest jeszcze bardziej pogłębiony, a same wargi są znacznie efektywniej uwypuklone i pełniejsze.

Czas na konturówkę!

Kobiety, którym zależy na pięknych i pełnych ustach, nie powinny rezygnować z klasycznej konturówki. Dlaczego? Ponieważ dzięki niej można uzyskać efekt naturalnego powiększenia ust i jednocześnie utrwalić nałożoną wcześniej (najlepiej jasną) barwę.

Od czego zacząć? Najlepiej od dokładnego pomalowania konturówką całych warg. Czynność tą warto rozpocząć od ich delikatnego obrysowania, dzięki któremu można niejako wytyczyć ich granice.

Następnie należy przystąpić do dokładnego malowania ust kredką, a następnie – do nałożenia na nie delikatnej pomadki. Dzięki temu kreski konturówki i barwa pomadki stworzą jednolitą kolorystycznie całość. Zabieg ten ma również swój wymiar praktyczny, gdyż tak przygotowany makijaż utrzymuje się na ustach o wiele dłużej!

Jak powiększyć usta bez operacji?

Naturalne powiększenie ust jest możliwe i nie wymaga zastosowania kosztownych i bolesnych operacji. Domowe metody są skuteczne, ale należy je stosować zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. W przeciwnym razie uzyskany efekt będzie przeciwny do oczekiwanego lub też będzie się wiązał z koniecznością pomocy medycznej.

Nie wolno zapominać, że naturalne metody powiększania ust skupiają się przede wszystkim na ich zdrowiu i kondycji.

Źródła:
  1. Why Some Women Look Young for Their Age” Journals Plos One, 2009 Dec.[]