Choć często upraszcza się męską seksualność do postaci wyłącznie “zerojedynkowej”, to w gruncie rzeczy jest ona również bardzo złożonym i ciekawym zjawiskiem. Na męską kondycję seksualną wpływ ma wiele różnych substancji aktywnych, aczkolwiek prym wśród nich wiedzie l-arginina. Tak, to nie pomyłka – nazwę tą zna każdy, kto choć raz stosował środki pobudzające aktywność fizyczną. Jaki zatem związek będzie miała ona z męską potencją?

Męskość nie tylko w seksie

Męska seksualność – podobnie zresztą jak i kobieca – nie jest uwarunkowania wyłącznie w doznaniach towarzyszących aktowi płciowemu. Wręcz przeciwnie – ma na nią wpływ wiele różnych czynników, które pokrótce można nazwać męskimi cechami psychofizycznymi. Kształtowanie ich wpływa również (pośrednio i bezpośrednio) na męską potencję, a wpływ na to ma – a jakże – l-arginina.

Czym ona jest? Od strony biochemicznej jest to po prostu związek chemiczny, który należy do grupy białkowych aminokwasów. Nie każdy wie, że występuje ona w organizmie w sposób naturalny, aczkolwiek jej poziom jest zbyt niski, by móc osiągnąć odpowiedni poziom satysfakcji seksualnej (i nie tylko). Konieczne jest zatem jej codzienne uzupełnianie i to zarówno w formie klasycznie rozumianej diety, jak i tak zwanej suplementacji.

Niedobór l-argininy jest bardzo niebezpieczny dla organizmu mężczyzny. Ogólne osłabienie, brak “apetytu” na seks, czy też zmiany w obrębie układu hormonalnego to tylko niektóre z niekorzystnych zjawisk, do których może on doprowadzić. Dlatego koniecznie należy ją włączać do codziennej diety.

L-arginina na potencję i nie tylko

W powszechnej świadomości l-arginina jest traktowana jako środek dla sportowców, który ma zwiększyć ich wydolność, a także zmobilizować ich organizm do jeszcze większego wysiłku. W rzeczywistości substancja ta wpływa na szereg bardziej “przyziemnych” zjawisk, w tym na:

  • rozwój masy mięśniowej,
  • zwiększenie metabolizmu (dodatkowy, naturalny zastrzyk energii),
  • zwiększenie produkcji hormonu wzrostu,
  • ograniczenie ryzyka zachorowania na choroby układu krwionośnego i nowotwory,
  • wzrost produkcji plemników,
  • zwiększenie produkcji tlenku azotu.

Co ważne – ostatni z powyższych punktów jest z punktu widzenia męskiej potencji najważniejszy. Tlenek azotu ma bowiem olbrzymi wpływ na pobudzenie seksualne, gdyż jest odpowiedzialny za rozszerzenie ciał jamistych prącia, co w naturalny sposób prowadzi do trwałej i intensywnej erekcji. Tym samym dodatkowa “porcja” l-argininy korzystnie wpłynie na jakość życia seksualnego.

Oczywiście l-arginina nie rozwiązuje wszystkich, męskich problemów! Mimo, że wpływa ona na wzrost doznań seksualnych i przyspieszenie odczuwania podniecenia, to nie eliminuje zjawisk, które są za nie odpowiedzialne. Mowa tu przede wszystkim o złej diecie, niewielkiej aktywności fizycznej i nieodpowiednim trybie życia. Dlatego nie można zapominać, że stosowaniu l-argininy powinno towarzyszyć przeorientowanie organizmu na zwiększoną aktywność fizyczną i redukcję masy ciała.

Przeczytaj koniecznie: Domowe sposoby na potencję – wzmocnij erekcję naturalnie.

Nie można też zapominać, że stosowanie suplementów z l-argininą nigdy nie zastąpi mądrze dobranej diety! Ale jeśli już o suplementach mowa, to warto łączyć ją z wyciągiem z buzdyganka naziemnego, kozieradką, czy też klasycznym już i niezwykle pożądanym przez mężczyzn żeń-szeniem.

L-arginina – najważniejsze zasady stosowania

Męska potencja to bardzo złożony mechanizm, toteż stosowanie l-argininy również powinno być przemyślane. W środowisku dietetycznym uważa się, że należy ją spożywać w ilościach od 3 do nawet 6 gramów w ciągu dnia. Oczywiście wartość ta będzie w głównej mierze zależna od aktywności fizycznej i masy ciała. Obliczenie odpowiedniego zapotrzebowania na ten składnik diety jest zadaniem dietetyka, który – nawiasem mówiąc – będzie brał pod uwagę następujące czynniki:

  • forma przyjmowanej suplementacji w odniesieniu do ilości znajdującej się w niej substancji aktywnej,
  • obecność konkretnych substancji aktywnych w suplemencie, dzięki którym skuteczność wchłaniania l-argininy może być bardzo zróżnicowana,
  • tryb życia danej osoby, ilość stresu, z jakim musi się ona codziennie mierzyć,
  • przebyte infekcje – zwłaszcza te, które miały dość silny wpływ na organizm i charakteryzowały się dużą uciążliwością i przewlekłością,
  • stosowanie innych leków, wśród których mogą być również i takie, które nie mają bezpośredniego związku z samą l-argininą, ani też z jej działaniem.

Jeśli stosowanie l-argininy ma przynieść konkretne rezultaty, to konieczne jest przyjmowanie jej przez okres minimum dwóch tygodni. W przypadku regularnej suplementacji, pierwsze jej efekty powinny być widoczne już po około 7 – 10 dniach.

Suplementy z l-argininą na lepszy seks

Na rynku można znaleźć wiele różnych preparatów, które – w mniejszym lub większym stopniu – zawierają l-argininę. Należą do nich tabletki na potencję i erekcję, które należy spożyć mniej więcej na około 30 – 60 minut przed stosunkiem. Ze względu na swój skład uwalniają one do organizmu duże ilości tego składnika, co prowadzi rzecz jasna do tymczasowego wzrostu męskich zdolności seksualnych.

Oprócz produktów “60 min przed…” można też zdecydować się na zakup i stosowanie takich suplementów, które można wchłaniać w dowolnym czasie. Należy jednak pamiętać, że są to preparaty do długotrwałego i regularnego stosowania, to jest najczęściej od 1 do 2 kapsułek dziennie, z których pierwsza powinna być połykania tuż po śniadaniu.

Co ciekawe, na rynku środków zwiększających aktywność seksualną nie brakuje również i takich preparatów, które łączą w sobie obydwie, powyższe właściwości. Jak łatwo się domyślić, należy je stosować codziennie (np. w porze rannej) i na około 30 – 60 minut przed stosunkiem.

Pierwsza z nich ogranicza ogólny wpływ niedoboru l-argininy na męski organizm, a druga pomaga momentalnie podwyższyć swoje zdolności seksualne. Oczywistym jest, że w przypadku wyboru takiego preparatu osoba musi zadbać o to, by przypadkiem nie spożyć przed stosunkiem podwójnej, zalecanej ilości suplementu. W przeciwnym razie seks może doprowadzić do wielu zaburzeń w pracy układu sercowo – naczyniowego.

Inne substancje w parze z l-argininą

Stosowanie l-argininy wiąże się z dość szybkim wzrostem pobudzenia seksualnego, aczkolwiek warto ją łączyć z określonymi substancjami czynnymi. Kupując gotowy suplement, warto zwrócić uwagę, czy oprócz niej zawiera on poniższe substancje czynne:

  • Korzeń Maca – wyciąg z tej rośliny (a w zasadzie z jej korzenia) sprawia, że erekcja staje się intensywniejsza i bardziej trwała. Poza tym zawarte w nim substancje odżywcze skutecznie wpływają na ruchliwość i żywotność plemników, co oczywiście przedkłada się na wyższą zdolność do zapłodnienia. Na uwagę zasługuje również fakt, że korzeń ten wyraźnie zwiększa popęd płciowy u mężczyzn.
  • Kozieradka – to roślina, która korzystnie wpływa tak na męskie, jak i żeńskie libido. W przypadku mężczyzn korzystnie wpływa ona na mechanizmy związane z tak zwaną gospodarką hormonalną. Poza tym zawarte w niej substancje odżywcze skutecznie wspierają proces syntezy testosteronu, a więc najważniejszego, męskiego hormonu płciowego.
  • Żeń-szeń – to kolejny składnik diety, który warto łączyć z l-argininą. Roślina ta – zwłaszcza w swej koreańskiej i chińskiej odmianie – działa przeciwstresowo, ale też skutecznie zwiększa produkcję testosteronu. Co więcej, znajdujące się w niej składniki uspokajają mężczyznę, dzięki czemu wpływają one na znaczną poprawę jego nastroju. Ciekawostką niech będzie fakt, że roślina ta (podobnie jak l-arginina) skutecznie wpływa na zwiększenie produkcji tlenku azotu, dzięki któremu erekcja jest intensywniejsza i zdecydowanie trwalsza.
  • Buzdyganek naziemny – to roślina odpowiedzialna za wzmocnienie erekcji. Ważną cechą buzdyganka jest obecność naturalnych, męskich hormonów (pochodzenia roślinnego), dzięki którym znacząco wydłuża się czas trwania stosunku seksualnego. Oczywiście nie trzeba nikomu tłumaczyć, że w ten sposób można znacząco poprawić satysfakcję seksualną u kobiet.

Przeczytaj również: Zioła na potencję dla mężczyzn – naturalne wzmocnienie erekcji.

Źródła L-arginina w diecie

Dzięki swym właściwościom, l-arginina jest doskonałym środkiem pobudzającym męskie zdolności seksualne. I właśnie dlatego warto ją stosować również w postaci naturalnej. Od razu trzeba zaznaczyć, że naturalna suplementacja l-argininą nie jest łatwa i wymaga pewnego doświadczenia i samozaparcia.

Poniżej krótkie zestawienie produktów spożywczych, w których można ją znaleźć (wraz z orientacyjną zawartością składnika czynnego):

  • mięso wołowe 1,36 g/100 gram produktu,
  • ziarna sezamu 2,47 g/100 gram produktu,
  • pieczywo żytnie 0,27/100 gram produktu,
  • szpinak 0,18/100 gram produktu,
  • słonecznik 2,34/100 gram produktu,
  • soczewica 2,26/100 gram produktu,
  • migdały 2,15/100 gram produktu,
  • mleko 0,11/100 gram produktu.
  • orzechy laskowe 2,07/100 gram produktu
  • orzechy ziemne 1,93/100 gram produktu
  • kasza gryczana 1,77/100 gram produktu,
  • orzechy włoski 2,44/100 gram produktu,
  • płatki owsiane 0,72/100 gram produktu,
  • pieczywo pszenne 0,72/100 gram produktu,
  • łosoś 1,15/100 gram produktu,
  • jaja 0,77/100 gram produktu.

Już na powyższym przykładzie widać, że komponowanie diety bogatej w l-argininę, powinno być domeną dietetyków i wielu innych specjalistów z zakresu zdrowego odżywiania. Zwłaszcza, że jej nadmiar może doprowadzić do niekontrolowanego wzrostu ciśnienia krwi, włóknienia nerek, ale też sztywności naczyń krwionośnych.

Jednym z bardziej widowiskowych powikłań związanych z nadużywaniem l-argininy jest charakterystyczna sztywność mięśni, która pojawia się u osób z otyłością i – w niektórych przypadkach – z nadwagą. Dlatego u osób spożywających dużą ilość mięsa, soczewicy, sezamu i słonecznika, dodatkowa suplementacja tym składnikiem diety raczej nie będzie konieczna.

Podsumowanie

Jak każdy składnik diety, l-arginina ma swoje wyjątkowe miejsce w organizmie. Niestety często suplementują ją osoby, które… wcale tego nie muszą robić. Dlatego tak ważne jest, aby podejmując decyzję o suplementacji, zrobić to w oparciu o zdanie specjalisty – dietetyka.